Nareszcie udało mi się poznać wszystkie Tosinki. Nawet tego najstarszego :P Lubomir to wymarzony nastoletni syn , chyba dla każdej mamy. Młodsze rodzeństwo go uwielbia a on z opieką nad Nimi radzi sobie świetnie. Obserwując jego relacje z rodzeństwem z boku mogę śmiało stwierdzić , że przyszła „Pani Lubkowa” będzie miała dobrze, ba! Nawet bardzo dobrze ;-) . Antoś to już duży i bardzo mądry chłopiec. Uwielbia grać w piłkę i jeździć na rowerze. Jest najstarszy z „młodszych” Tosinków i bardzo często to podkreśla ;-). I choć już za naście dni będzie miał te 7 lat (dorosłość przecież :P) to jeszcze pozwolił się ciotce od czasu do czasu przytulić :D Tak się mi poszczęściło! Franio, cudowny i pełen życia pięciolatek z mnóstwem szalonych pomysłów! Wszędzie go pełno, przemieszcza się z prędkością światła i nigdy nie jest zmęczony. Podobnie jak Tosio śmiga niczym szalony na rowerze i radzi sobie świetnie. Nawet jak coś zbroi to zrobi takie maślane oczka , że kolana miękną a Ty zapominasz co właściwie zrobił i o co była cała afera. Tak Franio potrafi hipnotyzować a ja tej hipnozie ulegałam nieustannie. No bo jak się oprzeć takiemu pięknemu chłopcu z oczami niczym kot ze Shreka? Przecież się nie da! A dziewczynki? Są cudowne! Anielka, hmmm najcudowniejsze i najsłodsze dziewczę w całej Blogosferze z duszą księżniczki i charakterem łobuzicy. Uwielbia naśladować swoich starszych braci i psocić w każdy możliwy sposób. Nie boi się niczego , każdą przeszkodę pokonuje bez mniejszych trudności a wszelkie żaby,ropuchy i inne mało przyjemne stworzenia to jej „fyjaciele”. Uwielbia być w centrum uwagi a widząc aparat od razu jest gotowa do pozowania! Chyba jest stworzona do bycia modelką, bo na każdym zdjęciu wychodzi cudnie , (tak zazdroszczę jej tego :P) . Jest bardzo ale to bardzo rezolutną i mądrą dziewczynką , która potrafi walczyć o swoje. Jak to się mówi „nie da sobie w kaszę dmuchać” :) . Poradzi sobie dziewczyna w życiu, oj poradzi! No i na sam koniec -Gajcik. Kochany , malusi Tulistworek do zacałowania! Jest zupełnym przeciwieństwem starszej siostry. Bardzo ostrożna i delikatna. Mniej śmiała od Anielki i trzeba się nieźle napocić aby zdobyć jej zaufanie ;-) (Mi się chyba udało) . Mimo, że jest jeszcze malutka i nie potrafi wyczyniać takich akrobacji jak starsze rodzeństwo to z całych sił stara się ich naśladować. Wszystko ją interesuje i wszystkiego jest ciekawa. Ma dopiero dwa latka a przy czytaniu książeczek słucha tak uważnie , że byłam w szoku. Tak , jej też ulegałam. Ulegałam im wszystkim po kolei, bo wiedzą cwaniaki jak ciotkę podejść! Marta jednak piszę na Blogu prawdę! Nie kłamie , serio!:P Właśnie , apropo Marty! Kobieto, jesteś wielka! Nieustannie powtarzałam, że do Papieża łatwiej się dodzwonić niż do Ciebie, pamiętasz? Zwracam honor-Papież ma mniej obowiązków! Podziwiam ją i to bardzo. Od rana śniadanie, ubieranie, sprzątanie po śniadaniu, pilnowanie coby sobie krzywdy nie zrobili bo pomysły to oni mają , zę hoho! Później obiad i tysiące innych obowiązków Matki Polki, do tego wyjazdy, zjazdy, blogowanie i miliony innych spraw. Marta należy do tego typu kobiet, które jak nie mają już co robić , to zawsze zajęcie sobie znajdą. Tak czasami sypia, zdarza jej się nawet czasami wypić łyka ciepłej kawy :P Ale nieustannie powtarza, że taki bieg kocha, że nie lubi siedzieć w miejscu i nic nie robić. A jak pytam skąd bierze tyle siły i pozytywnej energii odpowiada, że dzieci są jej największą grupą wsparcia i siłą napędową. Chciałabym mieć w sobie takiego Powera jak ona! Dasz mi parę lekcji Kanusie? :P
Podsumowując- Tosinki są cudowne i nie da się ich nie kochać. A co do Marty to śmiem podejrzewać , ze jest Cyborgiem :D Martuś- dziękuję ! :*
Podsumowując- Tosinki są cudowne i nie da się ich nie kochać. A co do Marty to śmiem podejrzewać , ze jest Cyborgiem :D Martuś- dziękuję ! :*